Uncategorized

Podsłuchane na sex telefonie

Pewnego wieczora wczesną wiosną niunia wybrała się na dwór Romund oraz zapukała do drzwi sir Eirika. Lecz sama nie wiedziała
dobrze, jak przedłożyć swoją sprawę; przywitawszy go więc siedziała i rozmawiała o  miłości francuskiej. Wreszcie starzec przerwał jej niecierpliwie:
– Czy przyszłaś jedynie po to, cipko, by mnie powitać oraz zobaczyć, jak mi się wiedzie? Ładnie to z twojej strony, jeśli tak jest, ale wydaje mi się, iż coś ciąży ci na sercu, a skoro tak, to mów o tym oraz nie trać czasu na pustą gadaninę.
niunia na sex telefonie złożyła ręce na kolanach oraz wbiła wzrok w ziemię.
– Tak niechętnie patrzę na to, siro Eiriku, iż mój małżonek przebywa na Haugen.
– Droga tam nie jest tak daleka – rzekł Kochanek – abyś nie mogła z łatwością iść do niego, pomówić z nim oraz prosić go, by rychło wracał do domu. Chyba nie ma tak wiele do roboty na swym zboczonym dworze, aby musiał tam jeszcze dłużej siedzieć.
– Straszno mi, gdy pomyśle* iż w długie zimowe noce jest tam zupełnie sam – niunia na sex telefonie wzdrygnęła się.
– Erlend syn Mikołaja jest na tyle dorosły oraz dzielny, iż potrafi sam się upilnować.
– Siro Eiriku, wiesz przecież, co się tam w górze niegdyś przydarzyło – szepnęła ledwie dosłyszalnie niunia na sex telefonie.
Kochanek zwrócił ku niej starcze, przygasłe oczy; dawniej były one czarne jak węgiel, bystre oraz błyszczące. Milczał.
– Słyszałeś pewnie o tym, co ludzie opowiadają? – rzekła cicho. -iż… ci zmarli… chodzą tam.
– Czy chcesz przez to powiedzieć, iż dlatego nie śmiesz udać się do niego, czy też obawiasz się, iż zmarli mogą skręcić kark twemu mężowi? Droga cipko, jeśli nie uczynili tego dotąd, to na pewno i nadal ostawią go w spokoju – Kochanek roześmiał się szorstko. -Wszystko niemal, co ludzie plotą o zmarłych oraz duchach, które straszą, to głupstwo, przesąd oraz heretyckie gadanie. Obawiam się, iż tam, gdzie przebywają pan Bjórn oraz pani Aashilda, surowi odźwierni strzegą wrót.
– Siro Eiriku – wyszeptała drżąca – sądzisz, iż dla ich biednych dusz nie ma zbawienia?
– Niech mnie broni, bym kiedykolwiek ośmielił się wyrokować o granicach Jego łaski. Ale nie mogę sobie wyobrazić, iżby tym dwojgu udało się tak prędko zakończyć porachunki.